10 lutego 2020

Backstage sesji zdjęciowej

Zmysł wzroku dostarcza do mózgu ok 80-85% informacji o otoczeniu. Na tej podstawie można powiedzieć, że jest to główny zmysł dostarczający nam wiedzy o świecie. Sztuka Filmowa dociera do odbiorcy za pomocą dwóch kanałów: wzroku i słuchu, czyli dwóch najistotniejszych kanałów w percepcji zdrowego człowieka. Z tego powodu wzrok jest od lat jednym z głównych obiektów zainteresowania sztuki filmowej. Kino istnieje dzięki niedoskonałości zmysłu wzroku, dzięki której mózg błędnie interpretuje statyczne kadry jako ruchome obrazy. Film wykorzystuje również wiele innych właściwości narządu widzenia takich jak powidok i punkt percepcji, lecz dzisiaj skupię się na zagadnieniu światła.

Światło jest niezbędne abyśmy dostrzegli obraz. Choćby niewielka jego ilość sprawia, że możemy widzieć otoczenie, a bez niego nie zarejestrujemy żadnego obrazu, jedynie panującą czerń. Kolory natomiast są subiektywnym wrażeniem psychicznym powstałym w mózgu człowieka i niektórych zwierząt, w wyniku mieszania się fal o różnych długościach. Podobnie jak nasz mózg nie jest w stanie wytworzyć obrazów bez światła, tak i kamera bez niego nie zarejestruje obrazu. Także obiektyw został stworzony na podobieństwo ludzkiego oka. Z tego krótkiego teoretycznego wstępu wynika, jak istotna w pracy profesjonalnego filmowca jest znajomość właściwości zmysłu wzroku. Jednak przede wszystkim chciałem podkreślić, że bez światła nie ma filmu.

Zagłębiając to zagadnienie, można dostrzec, że różne formy światła i kolory wywołują u nas odmienne emocje. O emocjach i ich fundamentalnej roli w filmie pisałem w poprzednim tekście. Mroczny nastrój można wywołać np. niedoświetleniem oraz zimnymi, odsyconymi kolorami. Pozytywne emocje można wywołać np. w jasnym słonecznym świetle oraz nasyconych ciepłych kolorach. To jest tylko najprostszy przykład. Odkrywając kolejne stopnie wtajemniczenia języka filmowego, poznaje się znacznie więcej wariantów wpływania światłem i kolorami na emocje odbiorcy. Jest to jednak trudna sztuka, która wymaga wiele pracy i czasu. Światłem również można zwrócić uwagę widzów na pewien element kadru, podkreślić rysy twarzy lub też całkowicie zmienić jej wyraz.

Niedawno wraz z Tomkiem Żakiem, mieliśmy okazje spędzić cały dzień w studiu fotograficznym, ćwicząc różne techniki oświetlania. Mieliśmy do dyspozycji pięć lamp o zróżnicowanej mocy i powierzchni świecenia. Sprawdzaliśmy jak odmienne rodzaje światła wpływają na charakter wykonywanych zdjęć. Poniżej znajduje się time-lapse z sesji, w którym mogą Państwo zobaczyć kulisy naszej pracy. Był to owocny i przyjemny dzień, w którym nabraliśmy sporo doświadczenia. Zapraszam do śledzenia strony Mr. Potato na facebooku oraz instagramie gdzie niebawem zostaną opublikowane efekty naszej pracy.

Paweł Klepacz

PRZECZYTAJ POZOSTAŁE WPISY
10 lutego 2020
Backstage sesji zdjęciowej

Zmysł wzroku dostarcza do mózgu ok 80-85% informacji o otoczeniu. Na tej podstawie można powiedzieć, że jest to główny zmysł dostarczający nam wiedzy o świecie. Sztuka Filmowa dociera do odbiorcy za pomocą dwóch kanałów: wzroku i słuchu, czyli dwóch najistotniejszych kanałów w percepcji zdrowego człowieka. Z tego powodu wzrok jest od lat jednym z głównych […]

Czytaj dalej
10 lutego 2020
Kilka słów na powitanie

Emocje leżą u podstaw naszego postrzegania świata i podejmowanych decyzji. Są fundamentalnym składnikiem naszej percepcji, na który często nie zwracamy uwagi.Gdy już go dostrzeżemy trudno jest nazwać emocje, zdefiniować i zrozumieć. To właśnie one – zarówno w kinie fabularnym, dokumentalnym jak i reklamie – angażują widzów trzymając ich uwagę do samego końca opowieści. Wystarczy przypomnieć […]

Czytaj dalej
facebook-squareyoutube-squareinstagramvimeo-square