10 lutego 2020

Kilka słów na powitanie

Emocje leżą u podstaw naszego postrzegania świata i podejmowanych decyzji. Są fundamentalnym składnikiem naszej percepcji, na który często nie zwracamy uwagi.Gdy już go dostrzeżemy trudno jest nazwać emocje, zdefiniować i zrozumieć. To właśnie one – zarówno w kinie fabularnym, dokumentalnym jak i reklamie – angażują widzów trzymając ich uwagę do samego końca opowieści. Wystarczy przypomnieć sobie nasze ulubione filmy bądź seriale a zaraz uświadomimy sobie jak szargały naszymi emocjami. Kino od początków swojego istnienia odwołuje się do emocji a mistrzowie tej muzy nieustannie zgłębiają tajniki ich skutecznego zapisu (m.in. rejestracja obrazu) oraz odtworzenia (m.in. wywołanie konkretnej emocji w kreacji aktorskiej). Podczas oglądania najlepszych filmów można odebrać wrażenie, że twórcy grają na naszych emocjach jak na skrzypcach. Jako widzowie dajemy się wplątać w precyzyjnie wykreowaną sinusoidę emocjonalną, w której nasze reakcje nie są przypadkowe. Strach, złość, rozczarowanie, zazdrość czy współczucie bądź pożądanie, które odczuwamy są zamierzone i świadomie kreowane.

Nie jest to jednak łatwa sztuka. Wymaga ogromnej wrażliwości, wiedzy i wieloletniego szlifowania rzemiosła. Rozwój technologiczny ułatwia zadanie, dostarczając np. coraz mniejsze kamery umożliwiające rejestracje wysokiej jakości obrazu. Ceny urządzeń maleją a ich możliwości rosną. Ma to niestety też swoje niedobre skutki. W obecnych czasach każdy posiadacz aparatu fotograficznego z funkcją nagrywania filmów, dumnie nazywa się operatorem filmowym. Podobnie każdy posiadacz popularnego, niekoniecznie profesjonalnego, programu do montażu filmowego, nazywa się dumnie montażystą. W efekcie internet zalała fala filmów miernej jakości. Nie odwołują się do najważniejszego – emocji. Zamiast tego mamy do czynienia z pustą efekciarską grafomanią języka filmowego, w której nie liczy się przekaz a jedynie bombardowanie nic nieznaczącymi efektami. W efekcie zamiast filmów reklamowych widzimy często antyreklamy. Filmy, które do niczego nas nie zachęcają, niczego nam nie opowiadają, nie poruszają nas.

Moja pięcioletnia przygoda w Łódzkiej Szkole Filmowej dała mi spory zastrzyk wiedzy, której nie ma w internecie, często nie ma nawet w podręcznikach a pochodzi z prywatnego doświadczenia wybitnych twórców filmowych. Ukierunkowali mnie oni na to, co naprawdę jest istotne w filmie bez względu na jego długość. Prywatnie jestem miłośnikiem trzech form filmowych: fabularnych, dokumentalnych oraz reklamowych. Zdawałoby się, że ta trzecia nie pasuje do pozostałych. Jednak filmy reklamowe są często małymi dziełami sztuki, które nie tylko mają wyjątkowy kształt, lecz często niosą też wartościowy przekaz. Jest przy tym niezwykle trudną formą, która wymaga umiejętność zastosowania odpowiedniego rytmu i syntezy informacji. Jest sztuką użytkową wymagającą świadomości i odpowiedzialności za ostateczny odbiór znaczenia przekazywanych treści. Obserwuję tendencje w światowym filmie reklamowym, śledząc kampanie największych marek. Pociesza mnie fakt, że coraz częściej inwestorzy decydują się na wartościowe dzieła sztuki, które wbrew pozorom odnoszą komercyjne sukcesy.

Zapraszam Państwa do czytania bloga, w którym w miarę możliwości czasowych, będę opowiadał o mojej pracy nad filmami. Zarówno tymi większymi – bardziej artystycznymi, jak i tymi mniejszymi – użytkowymi. W swojej pracy będę kładł nacisk na to co prawdziwie istotne w przekazie filmowym czyli emocje oraz siłę oddziaływania sztuki obrazu. Zapraszam również do śledzenia działów portfolio oaz filmografii, w których będą pojawiać się nowe produkcje. Przede wszystkim zapraszam Państwa do współpracy. Film jest wyjątkową i niezwykle skuteczną metodą komunikacji. Wspólnie możemy zrobić dzieło, które przeniesie Państwu wiele korzyści. Zapraszam na planetę Ziemniaka.

Paweł Klepacz

PRZECZYTAJ POZOSTAŁE WPISY
10 lutego 2020
Backstage sesji zdjęciowej

Zmysł wzroku dostarcza do mózgu ok 80-85% informacji o otoczeniu. Na tej podstawie można powiedzieć, że jest to główny zmysł dostarczający nam wiedzy o świecie. Sztuka Filmowa dociera do odbiorcy za pomocą dwóch kanałów: wzroku i słuchu, czyli dwóch najistotniejszych kanałów w percepcji zdrowego człowieka. Z tego powodu wzrok jest od lat jednym z głównych […]

Czytaj dalej
10 lutego 2020
Kilka słów na powitanie

Emocje leżą u podstaw naszego postrzegania świata i podejmowanych decyzji. Są fundamentalnym składnikiem naszej percepcji, na który często nie zwracamy uwagi.Gdy już go dostrzeżemy trudno jest nazwać emocje, zdefiniować i zrozumieć. To właśnie one – zarówno w kinie fabularnym, dokumentalnym jak i reklamie – angażują widzów trzymając ich uwagę do samego końca opowieści. Wystarczy przypomnieć […]

Czytaj dalej
facebook-squareyoutube-squareinstagramvimeo-square